Strona główna / 7+ / Recenzja Gry Carcassonne

Recenzja Gry Carcassonne

Miasto carcassonne

Carcassonne – budowanie własnego świata

Ciekawostka: Carcassonne to prawdziwe miasto we Francji. Jest znane z wielkich murów, wież i średniowiecznego zamku. Gra została nazwana właśnie od tego miasta.

W skrócie

Wygrywa gracz, który na koniec gry będzie mieć najwięcej punktów. Żeby zdobywać punkty, trzeba dobrze wykorzystywać swoich podwładnych.

Podwładnego możesz uczynić rycerzem, zbójcą, mnichem albo chłopem. Zależy to od tego, na jakim miejscu go postawisz. Każdy podwładny zdobywa punkty w inny sposób.

Nie możesz jednak stawiać podwładnych bez zastanowienia. Jeśli wykorzystasz wszystkich, nie będziesz mieć kim zdobywać kolejnych punktów. Na szczęście niektórzy podwładni wracają do ciebie po wykonaniu swojego zadania.

Jak wygląda ruch?

Na początku swojego ruchu dobierasz jeden kafelek. Następnie musisz dołożyć go do planszy.

Kafelek musi pasować do tych, które już leżą na stole. Droga musi łączyć się z drogą, miasto z miastem, a pole z polem. Nie można więc położyć kafelka w dowolny sposób.

Po dołożeniu kafelka możesz postawić na nim jednego podwładnego. Nie musisz tego robić, ale często warto, ponieważ dzięki temu możesz zdobywać punkty.

Potem swoją turę zaczyna kolejny gracz.

Podwładni

Rycerz

Jeżeli postawisz podwładnego w mieście, zostaje on rycerzem.

Rycerz zdobywa punkty, kiedy miasto zostanie zamknięte. Zamknięte miasto to takie, które jest otoczone murami i nie ma żadnych przerw.

Za każdy kafelek miasta dostajesz punkty. Dodatkowe punkty można zdobyć za tarcze znajdujące się w mieście. Im większe miasto, tym więcej punktów możesz zdobyć.

Budowanie wielkiego miasta jest jednak ryzykowne. Czasami trudno je zakończyć przed końcem gry.

Zbójca

Jeżeli postawisz podwładnego na drodze, zostaje on zbójcą.

Zbójca zdobywa punkty za długość drogi. Liczy się, przez ile kafelków przechodzi droga.

Droga kończy się na przykład przy mieście, klasztorze albo skrzyżowaniu. Kiedy oba końce drogi są zamknięte, zdobywasz punkty, a zbójca wraca do ciebie.

Mnich

Jeżeli postawisz podwładnego na klasztorze, zostaje on mnichem.

Mnich zdobywa punkty, kiedy klasztor zostanie otoczony kafelkami ze wszystkich stron. Trzeba więc dołożyć kafelki obok niego, nad nim, pod nim i po jego bokach.

Ukończenie klasztoru może dać dużo punktów, ale czasami inni gracze nie chcą ci pomóc i specjalnie nie dokładają potrzebnych kafelków.

Chłop

Jeżeli położysz podwładnego na polu, zostaje on chłopem.

Chłop zdobywa punkty za ukończone miasta znajdujące się przy jego polu. Za każde takie miasto dostaje się punkty na końcu gry.

Trzeba jednak uważać, ponieważ chłop nie wraca do gracza w czasie rozgrywki. Zostaje na polu aż do końca gry. Dlatego najlepiej postawić go w dobrym miejscu.

Plansza

Planszę budujecie sami z kafelków. Dzięki temu w każdej rozgrywce wygląda ona inaczej.

Na kafelkach mogą znajdować się:

  • miasta,
  • drogi,
  • pola,
  • klasztory,
  • skrzyżowania.

W niektórych wersjach gry są również kafelki z rzeką. Na początku można z nich ułożyć rzekę, a dopiero później zacząć budować pozostałą część planszy.

Czasami powstają małe miasta, a czasami bardzo wielkie. Drogi mogą być krótkie albo przechodzić przez prawie całą planszę.

To właśnie jest jedna z najciekawszych rzeczy w Carcassonne. Nigdy nie wiesz, jak będzie wyglądał świat po zakończeniu gry.

Zajmowanie miasta albo drogi

Nie możesz postawić podwładnego w mieście albo na drodze, jeżeli znajduje się tam już podwładny innego gracza.

Można jednak połączyć dwa osobne miasta albo dwie osobne drogi. Wtedy w jednym miejscu może znaleźć się kilku podwładnych.

Jeżeli kilku graczy ma tyle samo podwładnych w danym mieście albo na drodze, wszyscy zdobywają pełną liczbę punktów.

Dlatego czasami warto spróbować dołączyć do wielkiego miasta przeciwnika.

Koniec gry

Gra kończy się, kiedy zostanie dobrany ostatni kafelek.

Wtedy liczone są punkty za nieukończone miasta, drogi i klasztory. Liczy się też punkty zdobyte przez chłopów.

Wygrywa osoba, która ma ich najwięcej.

Czasami przez prawie całą grę prowadzi jeden gracz, ale po podliczeniu chłopów okazuje się, że zwyciężył ktoś inny.

Moja opinia

Gra idealnie nadaje się do rozpoczęcia przygody z grami planszowymi. Zasady są proste, ale można w niej dużo planować.

Ilustracje są ładne, a budowanie własnej planszy jest bardzo ciekawe. Podoba mi się też to, że każda rozgrywka wygląda inaczej.

Moim zdaniem gra jest mega fajna.

Moja ocena: 5 na 5 gwiazdek.